- Jak się pan miewa? – witam się z Szachzuchmilzzo Ismajłowem.
Jestem w Akademii Mamun w Chiwie. W mieście tym nigdy wcześniej nie byłem. Ismajlowa spotykam po raz pierwszy w życiu.
Młody kurator marszczy czoło. Widać, że myśli. – Nie najlepiej. Nie najgorzej – odpowiada. – To skomplikowane. Jestem gdzieś pośrodku.
Jego odpowiedź mnie nie dziwi. Ismajłow jest historykiem – koneserem precyzji, faktów, niejasnych dat, martwych nazw, pokrytych kurzem zdarzeń, nieistniejących lokalizacji geograficznych: człowiekiem do końca oddanym szczegółowi. Założona tysiąc lat temu Akademia Mamun jest repozytorium islamskiej wiedzy z dawnych czasów. Ismajłow zgadza się pokazać mi kilka manuskryptów. Spoglądamy na stół zastawiony starymi woluminami zapisanymi ręcznie w języku arabskim i perskim. Upał panujący tego dnia nawet wewnątrz budynków jest przytłaczający. (Chiwa to otoczona murami oaza na pustyni Kyzył-kum.) Staramy się, żeby krople naszego potu nie spadały na pożółkłe strony.
Ancient libraries abounded in medieval Central Asia. These 19th-century manuscripts are preserved at the modern Mamun Academy, in Khiva.
Paul Salopek
Chiwa.
Wielu osobom z zewnątrz nazwa ta przywodzi na myśl wszystko, ale nie muzea, naukowców i biblioteki. Wyobraźnia człowieka Zachodu zdominowana jest w tym przypadku przez wizję miasta z XIX wieku, kiedy było ono podupadającym chanatem przy jedwabnym szlaku, karawanserajem położonym na kresach ogromnych imperiów (rosyjskiego, brytyjskiego, perskiego i chińskiego), średniowieczną enklawą rządzoną przez despotów, którzy zamykali swoich poddanych przed światem zewnętrznym. Było to wtedy niebezpieczne miejsce: domyślną karą było ścięcie głowy, a w mieście handlowano tysiącami niewolników. Brytyjscy i rosyjscy agenci, rywalizujący o kontrolę nad Azją Środkową, na własne ryzyko usiłowali przypodobać się rządzącym miastem chanom. (W 1904 roku zawadiackiemu archeologowi z Harvardu – Langdonowi Warnerowi – udało się przejść przez ogromną bramę Chiwy, mając przy sobie tylko „jedną zmianę bielizny, szczoteczkę do zębów i rewolwer”.) Jednak moje zainteresowanie sięga okresu znacznie wcześniejszego, mianowicie szczytowego punktu rozwoju, jaki region osiągnął w średniowieczu.
- Azja Środkowa była w tym czasie jednym z ważniejszych ośrodków naukowych– mówi Ismajłow. - Pochodziło stąd wielu światowej klasy naukowców.
W rzeczywistości słynny zloty wiek nauki arabskiej – okres od około VIII do XIII wieku, w którym świat islamski zdecydowanie wyprzedził Europę pod względem osiągnięć intelektualnych – był w dużej mierze możliwy dzięki napływowi geniuszy z położonego na wschodnich kresach kalifatu królestwa Chorezmu, gdzie dziś leżą państwa powstałe z byłych środkowoazjatyckich republik radzieckich i częściowo Iran.
Znani Einsteini tej epoki:
Ancient libraries abounded in medieval Central Asia. These 19th-century manuscripts are preserved at the modern Mamun Academy, in Khiva.
Paul Salopek
Chiwa.
Wielu osobom z zewnątrz nazwa ta przywodzi na myśl wszystko, ale nie muzea, naukowców i biblioteki. Wyobraźnia człowieka Zachodu zdominowana jest w tym przypadku przez wizję miasta z XIX wieku, kiedy było ono podupadającym chanatem przy jedwabnym szlaku, karawanserajem położonym na kresach ogromnych imperiów (rosyjskiego, brytyjskiego, perskiego i chińskiego), średniowieczną enklawą rządzoną przez despotów, którzy zamykali swoich poddanych przed światem zewnętrznym. Było to wtedy niebezpieczne miejsce: domyślną karą było ścięcie głowy, a w mieście handlowano tysiącami niewolników. Brytyjscy i rosyjscy agenci, rywalizujący o kontrolę nad Azją Środkową, na własne ryzyko usiłowali przypodobać się rządzącym miastem chanom. (W 1904 roku zawadiackiemu archeologowi z Harvardu – Langdonowi Warnerowi – udało się przejść przez ogromną bramę Chiwy, mając przy sobie tylko „jedną zmianę bielizny, szczoteczkę do zębów i rewolwer”.) Jednak moje zainteresowanie sięga okresu znacznie wcześniejszego, mianowicie szczytowego punktu rozwoju, jaki region osiągnął w średniowieczu.
- Azja Środkowa była w tym czasie jednym z ważniejszych ośrodków naukowych– mówi Ismajłow. - Pochodziło stąd wielu światowej klasy naukowców.
W rzeczywistości słynny zloty wiek nauki arabskiej – okres od około VIII do XIII wieku, w którym świat islamski zdecydowanie wyprzedził Europę pod względem osiągnięć intelektualnych – był w dużej mierze możliwy dzięki napływowi geniuszy z położonego na wschodnich kresach kalifatu królestwa Chorezmu, gdzie dziś leżą państwa powstałe z byłych środkowoazjatyckich republik radzieckich i częściowo Iran.
Znani Einsteini tej epoki:
Painting of the polymath Al-Biruni in Mamun Academy.
Paul Salopek
Muhammad al-Chuwarizmi - słowo „algorytm” powstało po przekręceniu jego nazwiska w języku łacińskim – urodził się z Uzbekistanie w IX wieku. Al-Chuwarizmi przyczynił się do wynalezienia algebry. Obliczył długość Morza Śródziemnego (poprawiając Ptolemeusza) i spopularyzował stosowanie astrolabium na wczesnym etapie rozwoju astronomii.
Abu Rajhan Muhammad al-Biruni, który także urodził się na terenie dzisiejszego Uzbekistanu, opracował metodę pomiaru promienia Ziemi w oparciu o obserwację wierzchołków gór, stworzył wyczerpujący katalog farmaceutyków i napisał niezwykle szczegółową encyklopedię poświęconą antropologii Indii. (Przykładem tytułu jednego z krótszych dzieł Al-Biruniego jest „Wyczerpujący traktat o cieniach”.)
W końcu prawdopodobnie najbardziej znany z nich – Abu Ali Husain ebn Abdallah Ebn-e Sina lub Awicenna, który urodził się w 980 roku w wiosce w pobliżu chanatu Buchary, był pierwszym filozofem islamu i źródłem wiedzy medycznej, z której europejscy lekarze korzystali przez całe wieki.
Co było przyczyną tej eksplozji intelektualnej? Co zainicjowało okres cechujący się niezwykłym postępem, zadawaniem pytań, analizami i wolnomyślnością w islamskim sercu Azji? W jaki sposób muzułmańskim myślicielom udało się połączyć wiedzę Greków i Hindusów, a następnie rozwinąć ją, pisząc o optyce, botanice, matematyce, hydrologii i wielu innych tematach, podczas gdy w średniowiecznej Europie kilka ostatnich bibliotek popadało w ruinę w klasztorach? (Sto lat po tym jak al-Biruni napisał 146 książek naukowych Św. Æbbe z Coldingham, przeorysza jednego ze szkockich klasztorów, nakazała siostrom odciąć sobie nosy i usta, aby wzbudzić wstręt w wikingach, którzy mieli zamiar je zgwałcić. System się sprawdził. Mimo to zakonnice i tak zostały zabite.)
Ismajłow mógłby powiedzieć, że odpowiedzi są skomplikowane.
Painting of the polymath Al-Biruni in Mamun Academy.
Paul Salopek
Muhammad al-Chuwarizmi - słowo „algorytm” powstało po przekręceniu jego nazwiska w języku łacińskim – urodził się z Uzbekistanie w IX wieku. Al-Chuwarizmi przyczynił się do wynalezienia algebry. Obliczył długość Morza Śródziemnego (poprawiając Ptolemeusza) i spopularyzował stosowanie astrolabium na wczesnym etapie rozwoju astronomii.
Abu Rajhan Muhammad al-Biruni, który także urodził się na terenie dzisiejszego Uzbekistanu, opracował metodę pomiaru promienia Ziemi w oparciu o obserwację wierzchołków gór, stworzył wyczerpujący katalog farmaceutyków i napisał niezwykle szczegółową encyklopedię poświęconą antropologii Indii. (Przykładem tytułu jednego z krótszych dzieł Al-Biruniego jest „Wyczerpujący traktat o cieniach”.)
W końcu prawdopodobnie najbardziej znany z nich – Abu Ali Husain ebn Abdallah Ebn-e Sina lub Awicenna, który urodził się w 980 roku w wiosce w pobliżu chanatu Buchary, był pierwszym filozofem islamu i źródłem wiedzy medycznej, z której europejscy lekarze korzystali przez całe wieki.
Co było przyczyną tej eksplozji intelektualnej? Co zainicjowało okres cechujący się niezwykłym postępem, zadawaniem pytań, analizami i wolnomyślnością w islamskim sercu Azji? W jaki sposób muzułmańskim myślicielom udało się połączyć wiedzę Greków i Hindusów, a następnie rozwinąć ją, pisząc o optyce, botanice, matematyce, hydrologii i wielu innych tematach, podczas gdy w średniowiecznej Europie kilka ostatnich bibliotek popadało w ruinę w klasztorach? (Sto lat po tym jak al-Biruni napisał 146 książek naukowych Św. Æbbe z Coldingham, przeorysza jednego ze szkockich klasztorów, nakazała siostrom odciąć sobie nosy i usta, aby wzbudzić wstręt w wikingach, którzy mieli zamiar je zgwałcić. System się sprawdził. Mimo to zakonnice i tak zostały zabite.)
Ismajłow mógłby powiedzieć, że odpowiedzi są skomplikowane.
Khiva’s woodworkers are renowned.
Paul Salopek
Kluczowe znaczenie miała koncentracja ogromnego bogactwa, wymiany handlowej i potencjału intelektualnego w rozległym kalifacie abbasydzkim, którego stolicą był odległy Bagdad. (Większość środkowoazjatyckich naukowców w końcu pracowała w „Domu Mądrości” w Bagdadzie.) Równie istotne było przyjęcie arabskiego jako wspólnego języka myślicieli od Tunezji aż po odległe Indie. Liczba pisanych książek i dokonywanych przekładów zwiększyła się dzięki papierowi –wynalazkowi chińskiemu – którym handlowano wzdłuż jedwabnego szlaku. Najważniejsze było jednak to, że nowy kierunek w arabskiej filozofii zwany mutazylizmem zaszczepił racjonalizm i logikę w religijnej myśli islamu, co z kolei podsyciło zainteresowanie nauką.
- Były też powody praktyczne – mówi Gawchar Dżurdijewa, która jest architektką we współczesnej Akademii Mamum. – Aby przeżyć na tej pustyni, potrzebujesz rolnictwa. Żeby uprawiać rośliny, musisz rozumieć irygację, a do tego potrzebna jest inżynieria. Używaliśmy matematyki, żeby się wyżywić.
Upadek złotego wieku islamu był tak samo skomplikowany jak jego rozkwit.
Na skutek dynastycznych walk potęga kalifatu zaczęła słabnąć na jego krańcach. Ponadto rozpowszechnił się ruch zwany aszaryzmem, którego celem było oczyszczenie nauki z „elementów zewnętrznych”. Stłamsił on aktywność na większości obszarów badań naukowych poza studiami religijnymi. Mongołowie splądrowali Bagdad w 1258 roku. Płomień złotej ery zamigotał po raz ostatni i zgasł.
The minaret of the Juma Mosque towers over the Old City of Khiva.
Paul Salopek
Wychodzę z dusznego archiwum Akademii Mamun, żeby pospacerować po pałacach, dziedzińcach i meczetach Chiwy - klejnotu środkowoazjatyckiej architektury.
Staromiejskie werandy o masywnych dachach skierowane są na północ, dzięki czemu latem wpada do nich chłodny pustynny wiatr. Małe pokoje zapewniały ciepło mieszkańcom oazy zimą. Chiwa jest arcydziełem termodynamiki.
Pewnego dnia chciałem napić się cappuccino i udało mi się to zrobić w pobliżu bramy Ark-Darwoza. To wrota do fortecy, w które musiał uderzać lekkomyślny amerykański archeolog Warner, żeby wejść do miasta sto lat temu. (Podobno na Warnerze częściowo opiera się postać Indiany Jonesa.) Zadowolony z siebie nazwał chana „złym, ordynarnym i głupim” i w te pędy wrócił do kraju, żeby kontynuować swoją długą karierę na uczelni. Pijąc kawę, myślę o tym, że niewiele osób dziś wie nawet jak działa żarówka. Myślę o negowaniu zmian klimatycznych. Wyobrażam sobie, że pewnego dnia lwy stojące dziś przed Nowojorską Biblioteką Publiczną będą eksponatami muzealnymi, podobnie jak cała Chiwa.
